„JKt!.
i 7. PT" 3 nef I fjiu dżiny... z przygotowaniami. Poczekam. Nie jestem śpiący...
—Dobrze.
Nasłuchiwałem jeszcze jakiś czas, ale głośniki umilkły na dobre. Wtedy wycofałem się do cienia, aby nie widzieli mego uśmiechu. Pamiętałem, jak w tym grymasie wygląda moja obecna twarz.
—Widzicie — rzuciłem lekko — jedna sprawa rozwiązała się sama. A właściwie dwie. Zdobyłeś odpowiedź — zwróciłem się do Semowa — na swoje pytanie, czy jestem rzeczywiście tym Ago, którego znacie, a także, co ważniejsze, już jutro będę miał normalną ludzką postać... jaka by tam ona była. Miałem zamiar prosić was o pośrednictwo w sprawie tej operacji, ale to okazało się zbyteczne. Oczywiście mógłbym problem załatwić sam, tylko że gdybym próbował połączyć się z Ziemią, postawiłbym na nogi całą prasę i narobił okropnego szumu. Co innego wy... macie przecież swoje zastrzeżone kanały. Na szczęście to mamy za sobą. Teraz najważniejsze. Chciałbym zorganizować konferencję teoretyczną... z udziałem was wszystkich. Nie chodzi o jakiś określony temat. To powinien być sumaryczny wykład dotyczący ziemskiej cywilizacji. Historii, stosunków społecznych, etyki, procesów rozwojowych... jak najmniej techniki — zastrzegłem się.“(13)
systemy wymiany liników |Pingwiny z Madagaskaru |przynęty