Opony Pirelli |Sprzedam |Cięcie plazmą
trendy.wydarzeniadlaniej.com

„W pokoju przykra niespodzianka. Trzech cywilów z pistoletami w rękach — Hands up! — i sprawne dłonie obmacują mnie dokładnie w poszukiwaniu broni. Kajdanki, potem na Police Station. Do dzisiaj nie wiem, czy zostałem wyśledzony, czy też „zakapowało" mnie samo kierownictwo.
Przesłuchania bez żadnej przerwy na sen. Zaskakujące pytania. Reflektor prosto w oczy. Obrzmiała twarz. Jeden ząb wykruszony. Przez trzy dni nie wolno mi przyznawać się do niczego. Kręcę więc i kłamię jak z nut. Gram po prostu na czas. Gdy metody śledcze stają się zbyt brutalne, „artystycznie" mdleję lub udaję zamroczonego. Sztukę tę opanowałem niemal do perfekcji w czasie przesłuchań w Oranie. Zaczynam być nawet wdzięczny poniekąd petainowskiej Police de Suretee za gruntowną naukę. Dopiero pod koniec trzeciej doby podaję zastrzeżony numer telefonu i częściowo odkrywam karty, w dozwolonych granicach. Po godzinie przyjeżdża oficer z polskiej „szóstki", nie pamiętam już jego nazwiska. Rozmawia chwilę na osobności z przesłuchującymi, a potem zabiera mnie do samochodu. Moi niedawni prześladowcy są z lekka zażenowani. Żegnamy się jednak serdecznie. Nie mam do nich pretensji, jest przecież wojna, oni zaś spełniali swój obowiązek.“(2)


Pokrycia dachowe |Piece |Dla gastronomii